Dziennikarstwo na poważnie i z przymrużeniem oka. Strona adresowana do wszystkich zainteresowanych tematyką szeroko pojętego bezpieczeństwa i kreowania właściwych zachowań społecznych. Znajdzie się tu też miejsce dla osób poszukujących ciekawostek z kraju i ze świata, a także tych spragnionych odrobiny absurdu.

Lista filmów o podróżach w czasie

Tajemnica ukryta w futrze z gronostaja

Skróty klawiaturowe to oszczędność czasu i energii

piątek, 29 czerwca 2018

Najciekawsze kampanie społeczne poruszające temat zagrożeń stwarzanych przez samych motocyklistów

Kampania "Ride Safe So You Can Ride Again"
Nie licz, że ktoś będzie myślał za Ciebie. Twoje bezpieczeństwo na drodze w dużej mierze zależy od Ciebie i Twojego stylu jazdy. Jeździj więc... z głową.

Kampania "Don't Speed"
Nie przeceniaj swoich umiejętności. Nie jeździj z przekonaniem, że jesteś nieśmiertelny, że co jak co, ale Tobie nic się nie stanie, bo wypadki zdarzają się innym. Udało Ci się raz, drugi, trzeci, ale za czwartym razem może Ci zabraknąć szczęścia.
Ja wiem jak to jest. Wsiadając na motocykl stajemy się nieustraszeni, świat należy do nas, nic złego nie może się stać, nie nam, nie dzisiaj. Złudne poczucie bezpieczeństwa. Ryzyko wchodzi w krew, te codzienne naginanie granic, sprawdzanie własnych możliwości, kuszenie losu. Tak jakby siedział w nas inny człowiek, na wskroś naiwny.

Kampania "The Road's No Place to Race"
Ulica to nie tor wyścigowy. Drzewo, słup, latarnia, autobus, a nawet zwykła ławka może stać się dla Ciebie śmiertelnym zagrożeniem. Nie daj się ponieść emocjom, włącz myślenie.

Kampania "Complaisance 2 Roues"
Jeżdżenie na zderzaku jest jednym z głupszych (o ile nie najgłupszym) zachowaniem motocyklistów. Niezachowywanie bezpiecznej odległości często kończy się tragicznie przy najlżejszym hamowaniu samochodu. Jadąc zbyt blisko nie masz szansy na jakąkolwiek reakcję
 Pamiętaj: zawsze zachowuj bezpieczną odległość. Nie zależnie czy jedziesz motocyklem czy samochodem. To straszne co teraz napiszę, ale ktoś to musi zrobić: brak zaufania jest podstawą bezpieczeństwa.


Kampania "Drunk Riding. Over the limit. Under arrest"
Cóż... nie ukryjesz tego, że jesteś pijany. Zwłaszcza na motocyklu.
Reklama adresowana do tej niewielkiej grupy motocyklistów jeżdżących pod wpływem alkoholu.

 Artykuł będzie uzupełniany o najnowsze i najbardziej intrygujące kampanie społeczne. Oczywiście ich wybór nadal będzie całkowicie subiektywny, inaczej po prostu być nie może.






Najciekawsze motocyklowe kampanie społeczne poruszające temat widoczności motocyklistów na drodze, czyli zobacz w motocykliście zwykłego człowieka

Kampania "Named Riders" 
Zobacz w motocykliście człowieka, który tak jak Ty ma swoje plany i marzenia. Jest czyimś dzieckiem, rodzicem, jedyną miłością, przyjacielem, kumplem, sąsiadem. To żywy człowiek, z krwi i kości. Nawet jeśli jeździ jakby był nieśmiertelny, ciało ma całkiem zwyczajne.
Drogi kierowco, jeśli trafi Ci się delikwent jeżdżący tak jakby jutra miało nie być, mimo wszystko nie nazywaj go "dawcą nerek". Nazwij go idiotą, szaleńcem itd., ale nie odbieraj mu człowieczeństwa tym uprzedmiotawiającym określeniem. I pamiętaj, ten idiota też ma rodzinę, znajomych i jeśli zepchniesz go z pasa, ucierpi na tym cała masa ludzi, a Ty wcale nie oddasz przysługi ludzkości. Może ten szaleniec za kilka lat zostanie świetnym kardiochirurgiem (a może już jest?) i uratuje bliską Ci osobę? Los bywa przewrotny.

Kampania "When you're on your bike, you're on your own"  
Ta reklama społeczna idealnie odzwierciedla moje wyobrażenie o niektórych kierowcach czterech łek. Faktycznie czasem jeżdżą tak jakby mieli opaskę lub klapki na oczach. 
Rada dla motocyklisty może być tylko jedna: traktuj kierowców tak jakby byli mieszkańcami Miasta Ślepców - z góry zakładaj, że Cię nie widzą. Może i pomysł absurdalny, ale czego się nie robi dla zapewnienia sobie odrobiny bezpieczeństwa?

Kampania "A Day Out In Devon" 
"Nie widziałem go" - tak najczęściej tłumaczą się kierowcy, gdy spowodują wypadek z udziałem motocykla. Czy to w ogóle jest jakieś usprawiedliwienie? Brzmi raczej jak przyznanie się do winy. 

Kampania "Give motorcyclists a second thought"
Nie daj się zwieść złudzeniu optycznemu. To, że coś jest mniejsze nie oznacza, że porusza się wolniej. Zaczekaj z wykonaniem manewru, aż będziesz całkowicie pewny, że jasny punkt nie oznacza zbliżającego się do Ciebie motocykla.

Kampania "What do we to do to get noticed?"
No właśnie. Co jeszcze mamy zrobić byś nas zauważył, drogi kierowco?

Taki strój z pewnością przyciąga wzrok. A teraz wyobraźcie sobie tak ubranego harleyowca. Z obwisłym brzuchem. Riddikulus!

Artykuł będzie uzupełniany o najnowsze i najbardziej intrygujące kampanie społeczne. Oczywiście ich wybór nadal będzie całkowicie subiektywny, inaczej po prostu być nie może.




Kampanie społeczne o zagrożeniach na drodze - czyli jak w przystępny sposób pokazać to z czym motocyklista ma do czynienia każdego dnia.

Tych sytuacji powinien unikać każdy użytkownik dróg:


Kampania "À moto, le plus grand danger, c’est de penser qu’il n’y en a pas"
Gwałtowne otwarcie drzwi, szybka zmiana pasa ruchu bez patrzenia w lusterko i bez włączenia kierunkowskazu, pieszy wyskakujący zza ciężarówki i w miejscu nieoznakowanym,
wymuszenie pierwszeństwa, nieumyślne zajechanie drogi - te sytuacje często mają tragiczny finał, ale przy odrobinie wyobraźni można ich uniknąć. Największym niebezpieczeństwem jest bowiem to, gdy jesteś przekonany, że nic Ci nie grozi. I takie jest też przesłanie tej kampanii.
Pamiętaj! Wypadek możesz mieć wszędzie i o każdej porze, niezależnie od warunków atmosferycznych. Zachowaj więc ostrożność także poza miastem i gdy dopisuje ładna pogoda.

 Kampania "Biker Aware"
Przesłanie ogólne: Skup się, spójrz jeszcze raz i upewnij się czy na pewno możesz bezpiecznie wykonać manewr. Zwróć uwagę na to co się dookoła Ciebie dzieje. Pamiętaj, czasem wystarczy tylko chwila nieuwagi, by zmienić czyjeś życie w koszmar. Zachowaj ostrożność!

  Kampania "Slowing down won't kill You!"
Zwolnij, nie szarżuj. Jeżdżąc motocyklem naprawdę nie musisz stale przekraczać dozwolonej prędkości. Nie popisuj się, nie musisz nic nikomu udowadniać. Jazda na motocyklu to coś więcej niż prędkość, jednak by to zrozumieć potrzeba czasu. Daj sobie ten czas.

Kampania "Take longer to look for bikes"
Przesłanie dla motocyklisty: to, że ktoś patrzy w Twoją stronę nie oznacza, że Cię zauważył. Bądź ostrożny!
Przesłanie dla kierowcy samochodu: spójrz jeszcze razzwróć większą uwagę na motocyklistów. 

Kampania "Perfect Day" 
W prawdziwym życiu nikt nie będzie za Ciebie myślał. 
Umiesz liczyć? To licz tylko na siebie.

  Kampania "Mirror"
Przesłanie dla motocyklisty: miej ograniczone zaufanie do kierowców. Bądź czujny.
Przesłanie dla kierowcy samochodu: zanim wykonasz manewr, upewnij się, że nie stworzysz dla nikogo zagrożenia. Spójrz dwa razy.

Kampania "Losing Control"
Nigdy nie trać czujności! Zwłaszcza, gdy jedziesz przez dobrze znaną Ci okolicę.

Kampania "Vice Versa
Przesłanie dla motocyklisty: nie zostawiaj zbyt dużej przerwy między samochodem a motocyklem i oczywiście unikaj jeżdżenia w martwej strefie.
Przesłanie dla kierowcy samochodu: motocyklista nieustannie analizuje sytuację na drodze. Zwraca uwagę na rzeczy, które chociaż dla Ciebie są nieistotne, dla niego stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo. Motocyklista musi cały czas być czujny i mieć oczy dookoła głowy. Pamiętaj więc, że Twój nieprzemyślany manewr może kosztować go utratę zdrowia, a nawet życia. Ulica to nie ring, nie poddawaj się frustracji!

Kampania "A Second Look" 
Przesłanie dla motocyklisty: Patrz uważnie i miej ograniczone zaufanie do innych kierowców. Błąd jest rzeczą ludzką i nie da się go całkowicie wyeliminować, dlatego lepiej przygotować się na najgorsze i nie ufać nikomu.
Przesłanie dla kierowcy samochodu: Patrz uważnie, upewnij się, że możesz wykonać manewr nie stwarzając dla innych zagrożenia. Pamiętaj, że trudno jest określić prędkość jadącego motocykladlatego zamiast ryzykować, poczekaj i daj mu bezpiecznie przejechać.

Artykuł będzie uzupełniany o najnowsze i najbardziej intrygujące kampanie społeczne. Oczywiście ich wybór nadal będzie całkowicie subiektywny, inaczej po prostu być nie może.




Popularne Posty

Translate

Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.